Pokazywanie postów oznaczonych etykietą afrodyzjak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą afrodyzjak. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 lutego 2015

Kostka do masażu walentynkowa


na walentynki masaż jest obowiązkowy. Dla tych którzy nie przepadają za olejkami można przygotować kostki do masażu. Nie są tak tłuste jak olejek, nie rozleją się niechcący na całą pościel i można przygotować je w dowolnych foremkach – serduszko mile widziane :)



pomysł użycia wosku sojowego zaczerpnęłam od Aroma Zone. Wosk sojowy ma niską temperaturę topnienia (ok. 50 stopni), jest lekki, więc nasze kostki topią się w temperaturze ciała. Używany jest też do robienia świec.



Dodałam też olej sezamowy, który według Ajurwedy jest doskonałym olejkiem do masażu – oczyszcza skórę, ładnie się wchłania, zawiera antyoksydanty, w tym selen, naturalną lecytynę. UWAGA – raczej nie dodawajcie oleju ciemnego z prażonego sezamu, chyba że chcecie pachnieć jak z chińskiej restauracji! Ja użyłam dezodoryzowanego oleju sezamowego z Aroma Zone, produkowanego przez manufakturę kobiet z Mali (edit:ostatnio robiłam z olejem sezamowym VitaCorn, też bardzo dobry)

Dałam też olej abisyński - jest też dobry do masażu, bo nie wchłania się od razu.

Jeśli nie macie wagi, możecie dać połowę wosku sojowego, połowę oleju.

Co do zapachu – dałam champakę, pieprz i naturalny aromat brzoskwiniowy (nie polecam sztucznego, kiedy robiłam z niego świeczkę, rozbolała mnie głowa). Jak dla mnie kostki pachną CUDOWNIE!

Champaka (Michelia cham paca), zwana w sanskrycie Nag Champa, jest często używana do przygotowania kadzideł do świątyń indyjskich.  Pochodzi z Himalajów i należy do tej samej rodziny co magnolia. Jest używana w perfumach (j’adore Diora), ale też w  kosmetykach pielęgnacyjnych – Chanel doceniło jej walory antyoksydacyjne i dało do kremu kosztującego 800 złotych chyba.


Ajurweda poleca ją do oczyszczenia 3 doszy. W Indiach często dekoruje się łóżko nowożeńców kwiatami champaki i jaśminu. Symbolizuje ideę reinkarnacji, życie wieczne, zwycięstwo radości nad ego. Według Lydii Bosson działa na 4 i 7 czakrę.

Ma potężny efekt na problemy psychosomatyczne, problemy z oddychaniem (kiedy brakuje nam tchu ze stresu), problemy kardiologiczne (kiedy kłuje nas serce z niepokoju), impotencję, oziębłość, niezdolność do odczuwania czułości, problemy z otwarciem się na miłość, ciągła nieufność w związku (za Lydią Bosson). Jako że jest to absolut, nie należy go używać wewnętrznie. 

Sprawdziłam te właściwości na sobie i innych, zanim znalazłam tę książkę. Zakochałam się w tym zapachu kiedy pierwszy raz kupiłam sobie w Mazidłach, i zrobiłam perfumy – champaka, 1 kropla szałwii muszkatołowej do utrwalenia i hydrolat geraniowy – śliczne, trochę jak konwalia. Kiedy używałam ich stale, zauważyłam, że jestem spokojniejsza, radośniejsza, bardziej zrelaksowana…

Olejek pieprzu czarnego (piper nigrum) zawiera kariofilen, kumulen, beta- elemen.
 

Wg Dominika Baudoux jest skuteczny na problemy trawienne,

działa przeciwbólowo,

stymulująco,

jest afrodyzjakiem (m.in. przez swoje zdolności rozgrzewania, zwiększania ukrwienia miejscowo),

 pomaga na ból zębów,

 anginy,

bóle mięśniowe, stawowe,

stan astenii ogólnej i seksualnej.

Należy go używać  w rozcieńczeniu, maksymalnie 20% olejku w oleju bazowym. Pomaga też na bulimię – razem z innymi olejkami zwalcza napady wilczego głodu.


 

przepis na 50 g






Faza

Składnik

%

G

A

Wosk sojowy

45

22,5

B

Olej sezamowy

32,4

15,5

B

Olej abisyński

20

10

B

Olejek eteryczny pieprzu czarnego

0,6

0,3(6 kropli)

B

Absolut champaki

0,6

0,3 (6 kropli)

B

Absolut waniliowy

0,3

0,15 g(3 krople)

B

Aromat brzoskwini

2

1



 

 

 

 

 

 

 

 
absolut waniliowy z Mazideł  i Aroma Zone rozpuszcza się w wodzie (są też rozpuszczalne w tłuszczach), stąd te kropki ciemne na kostkach.



 
 
 
Wykonanie - rozpuszczamy  w zlewce szklanej umieszczonej w kąpieli wodnej wosk sojowy, dodajemy pozostałe składniki, i wlewamy do foremek. Możemy włożyć na pół godziny do zamrażarki, aby ułatwić wyjmowanie naszych kostek. I gotowe :)lepiej przygotować je kilka dni wcześniej, aby "odpoczęły". z mojego doświadczenia wynika, że wszystkie stałe kosmetyki (a nawet świece) zyskują na tym
 
 
 
 


 

czwartek, 13 lutego 2014

co na Walentynki? Oczywiście olejek do masażu :)


Jutro Walentynki…

A więc klasyka

Olejek do masażu, który pomoże Wam się rozluźnić, zapomnieć o pracy i zmartwieniach i skupić na doznaniach swoich i ukochanej osoby.

Na 30 g olejku potrzebujemy

Faza
Składnik
%
G
A
OR z pestek moreli
98
29
A
OE ylang ylang
0,5
0,15
(5 kropli)
A
OE sandałowy
0,5
0,15
(5 kropli)
A
EA mango
1
0,3

 

Zrobiłam go kiedy sama miałam z tym problemy. Dwa olejki pomagają w otworzeniu się na własną seksualność, na czerpaniu przyjemności z niej, na zrozumieniu jaka to wielka kosmiczna siła, którą my kierując właściwie możemy mieć wiele radości i wewnętrznej harmonii. Według Lydii Bosson mieszanka ylang i sandału czyni te cuda J

Ylang – ylang  http://www.mazidla.com/kategorie-poproduktow/olejki-eteryczne-balsamy/naturalny-olejek-ylangowy-extra.html?page=shop.product_details&flypage=flypage.tpl&product_id=591&category_id=44

pochodzi z Indonezji i nazwa ta oznacza „kwiat kwiatów”. Zapach jest jedyny w swoim rodzaju, ciepły, zmysłowy i … nie cierpiałam najmniejszej jego domieszki w żadnym kosmetyku. (nawiasem mówiąc, warto czasami zastanowić się dlaczego niektóre olejki nas odrzucają. Bardzo często znaczy to, że mamy problem z kwestiami, które leczą). Teraz go uwielbiam, chociaż kosztowało mnie to wiele pracy nad sobą.

Używany jest jako afrodyzjak, ale bardziej dlatego że ma właśnie działanie odprężające, pozwalające odsunąć ego i wszechobecne myśli (czy on mnie kocha czy chce się tylko przespać, czy dobrze wyglądam, czy dzieci się nie obudzą itd.). nie obudzi w nas pożądania jeśli nie było go wcześniej… pomoże tylko wzmocnić doznania.

Warto go kupić nie tylko do tego olejku – jest też jednym z najlepszych olejków na depresję, brak radości, na problemy skórne, zwłaszcza psychosomatyczne, francuscy badacze odkryli jego przydatność w leczeniu tropikalnych chorób żołądkowych, na arytmię serca, nadciśnienie… ja używam tzw. kompletnego, z pierwszej destylacji, polecanego do celów leczniczych.


 wykorzystuje się do praktyk duchowych i jest związany z Kamasutrą – sztuką miłości. Stymuluje libido, pomoże parom uprawiającym tantrę. W ajurwedzie stosowany jest na uspokojenie osób o konsystencji Pitta i Vata. Pomocny jest też na bóle kręgosłupa lędźwiowego, zapalenie pęcherza, lęki, bezsenność i wiele innych. Olejek sandałowy z Indii jest coraz rzadszym olejkiem, coraz częściej wykorzystuje się z Indonezji lub Nowej Kaledonii, ale ten z Mysore jednak nie ma sobie równych.

Jako że robiłam go wtedy kiedy nie cierpiałam jeszcze ylang, dodałam 1% ekstraktu aromatycznego  mango, które uwielbiam http://www.aroma-zone.fr/aroma/Fiche_extraits_aromatiques.asp

Jako oleju bazowego użyłam oleju z pestek moreli jednego z moich ulubionych, delikatnego, dobrze działającego na skórę dzięki prowitaminie A, nietłustego, bez mocnego zapachu.

Wykonanie nie może być prostsze – mieszamy wszystkie składniki w buteleczce i już J ekstrakt z mango nie rozpuszcza się w tłuszczach, a rozprasza, wystarczy mocno wstrząsnąć przed użyciem. Wszystkie składniki są jadalne ;) chociaż średni mają smak. Nie wiem, czy wpływają jakoś na prezerwatywy i inne środki antykoncepcyjne.

Róbcie, używajcie i … kochajcie się nie tylko od święta