Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poziomki aromat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poziomki aromat. Pokaż wszystkie posty

środa, 21 marca 2018

fiołkowa mgiełka zapachowa

 
Wiosna kojarzy mi się z szczypiorkiem, krokusami, hiacyntami i fiołkami. Na południu Europy o tej porze kwitną drzewa migdałowe i mimoza. Szczypiorkowego olejku eterycznego nie mam, chociaż widziałam w sprzedaży w dalekim świecie, może kiedyś się skuszę :D z hardkorowych zapachów mam czosnkowy i asafetydy :D.


 
Fiołek używano od wieków dla delikatnego i subtelnego zapachu, ale też w celach leczniczych – Rzymianie nosili wieńce fiołkowe które miały zapobiegać #migrenom, syrop fiołkowy pomagał złagodzić #kaszel. Działa wykrztuśnie, uspokajająco, pomaga w problemach z zasypianiem.
Kiedyś w Aroma Zone był naturalny ekstrakt z kwiatów fiołka, nadający się do spożywania, ale dawno go nie maL jest syntetyczny aromat, którego nawet nie chce mi się próbować. Jakby ktoś znalazł ekstrakt z kwiatów o naturalnym składzie i mocnym zapachu, niech mi da znać J
Łatwiej dostępny jest absolut z liści fiołka, który nie ma nic wspólnego z zapachem kwiatów, pachnie zielono, trawiaście, jak zgniecione zioła na łące, wielu osobom się nie podoba, ale ja uwielbiam ten zapach <3 .="" bardzo="" bo="" ca="" dnie="" do="" go="" i="" jest="" kompozycj="" niuansowania="" o:p="" oszcz="" perfumach="" stosowa="" ton="" trzeba="" u="" w="" ywany="" zdominuje="">
Działa przeciwzapalnie, zwłaszcza na problemy pulmonologiczne i urologiczne, reguluje ciśnienie krwi.
W pielęgnacji, łagodzi podrażnioną skórę, oczyszcza ją i działa tonizująco.
Nie stosować w czasie ciąży i u dzieci do lat 6.
Ja robiłam kiedyś taką mgiełkę zapachową, którą uwielbiałam wiosną

Mgiełka zapachowa

50 ml hydrolatu geranium z mazideł,
30 kropli ekstraktu aromatycznego poziomki,
30 kropli ekstraktu aromatycznego granatu,
 10 kropli zapach fiołka,
1 kropla absolutu z liści fiołka,
1 kropla olejku eterycznego mięty zielonej (mentha spicata)
 

wtorek, 13 stycznia 2015

aromaterapia energetyczna - roll-on na przygnębienie, trucie się myślami



Jak tam Wasze postanowienia noworoczne? Czy wprowadzacie je w życie czy już wróciliście do rutyny? Czasami ciężko oderwać się od czegoś, co tyle lat było częścią Waszego życia. Czasami ciężko pozbyć się uporczywych myśli, które ciągle pojawiają się w głowie, mimo usilnych starań. Wiecie, że nie jest już to konstruktywna refleksja, tylko trucie się myślami („po co ja to zrobiłam, dlaczego on tak podle się zachował itd. itp.). nieraz naprawdę trudno jest uporać się z tym. Niektórzy potrafią iść do przodu, inni mają z tym problem.

                Ten roll-on zrobiłam kiedyś dla koleżanki, która nie mogła przeboleć rozstania z chłopakiem. Ciągle wyobrażała sobie, jak wyglądało by jej życie gdyby byli razem.

                Była to jedna z moich pierwszych prób w aromaterapii energetycznej, która okazała się nadzwyczaj skuteczna. Pomaga też mi, kiedy nachodzą mnie różne czarne myśli.

Co to jest aromaterapia energetyczna?

Będę o tym pisała jeszcze na blogu, ale w skrócie mówiąc, jest to aromaterapia, która skupia się na działaniu roślin na psychikę, emocje, rozwój duchowy. Jest całkowicie odmienna od aromaterapii naukowej szkoły francuskiej, która bada części składowe olejku eterycznego i laboratoryjnie sprawdza jego działanie na bakterie, wirusy, grzyby itd.

Węch jako jedyny zmysł dochodzi bezpośrednio do mózgu – dlatego doznania węchowe są tak intensywne i tak mało zależne od nas. Stąd aromamarketing, czyli znane już wszystkim sztuczki z zapachem świeżego chleba. „Kto ma władzę nad zapachami, ten ma władzę nad ludźmi”

Olejki eteryczne wg aromaterapii energetycznej pomagają nie tylko na choroby fizyczne, ale też problemy psychiczne czy duchowe (wg Lydii Bosson na zablokowane czakry itd.)

Niektóre olejki, jak kadzidło, mirra, nard od dawna są używane w wielu religiach do osiągnięcia pożądanego stanu skupienia, potrzebnego do medytacji czy modlitwy, czy jakkolwiek to nazwiemy. Inne olejki mogą nam pomóc w osiągnięciu innych stanów – radości, zwiększeniu energii życiowej, pozbyciu się nałogów, zwiększenia libido, zwiększenia koncentracji umysłowej…
 
 

Olejek petitgrain (citrus aurantium amara) jest jednym z moich ulubionych – działa cuda z mieszaną skórą. Olejek petitgrain z liści pomarańczy (bo są też z liści bergamotki, cytryny i innych cytrusów) wg Lydii Bosson pomaga na złamane serce, na niepokój nerwowy.
 Wetiwer (vetiveria zizanioides) jest uważany za drzewny olejek, ale jest przecież trawą. Trawą ukorzenioną bardzo głęboko, stąd pozwala nam też się „zakotwiczyć”, nabrać poczucia bezpieczeństwa, wyciszyć, poczuć więź z naturą.
zdjęcie ze strony http://www.vetivernurseries.co.nz/index.php?page=gallery korzenie wetiwera po 6 miesiącach wzrostu
Elemi , inaczej nazywany kanarecznikowym (canarium luzonicum), jest otrzymywany z żywicy. Ma ciekawy zapach, wg Lydi Bosson pomaga na bóle kręgów szyjnych, ale też przy pobudzeniu nerwowym, depresji, stanach lękowych, nieumiejętności słuchania siebie i innych. Olejek ylangowy (cananga odorata) głęboko relaksuje, pomaga pozbyć się poczucia winy, otworzyć się na własną kobiecość/męskość. Jałowiec (juniperus comunis) pomaga oczyścić nerki, wątrobę, reumatyzm… ale też oczyścić się z niezdrowych emocji, złości, frustracji… Dodałam aromat poziomkowy, który koleżanka bardzo lubi.

Wykonanie banalnie proste – na 10 ml roll-on potrzebujemy – 13 kropli olejku jałowcowego, ylangowego, petitgrain, jałowcowego, elemi i 7 kropli aromatu poziomkowego. Dodajemy do pełna jakiś neutralny olej roślinny, np. z pestek moreli. I gotowe J stosujemy 2-3 razy dziennie lub w razie potrzeby na nadgarstki,
splot słoneczny, podeszwy stóp (skóra tam jest cienka i olejki szybko się wchłaniają).

 


czwartek, 8 maja 2014

Lekka pianka do ciała z masłem karité


Cenicie i lubicie masło karité, ale nie wiecie jak je wykorzystać?
Solo za dużo z nim babraniny albo się nie wchłania?

Oto przepis dla Was:
Lekka pianka do ciała z masłem karité

Tak, właśnie tak!

Lekki mus, który szybko się wchłania, ale daje skórze natłuszczenie karité
Do tego pachnie owocowo – mix porzeczki, arbuza i kwiatowo – neroli?

Dacie się skusić?

To do dzieła!

 

Faza
Składnik
%
G
A
Masło karité
10
10
A
Wosk nr 3
4
4
B
Woda
70
70
B
HA porzeczka
10
10
B
Alginat
0,5
0,5
C
ER arbuz
3
3
C
ER mak
5
5
C
HE neroli
0,03
1 kropla
C
EA poziomka
1
1
C
Cos gard
0,6
0,6

 

 

 
Moje masło karité mam z AZ – surowe, bez dezodoryzacji z sprawiedliwego handlu z Burkina Faso http://www.aroma-zone.fr/aroma/fichekaritebio.asp. Ma lekki zapach, który ginie w gotowych balsamach.

wosk nr 3 z Aroma Zone jest dobry do lekkich emulsji, jeden z najłatwiejszych emulgatorów w obsłudze.

Dodałam trochę alginatu do fazy wodnej, który nawilża skórę, podobno spala tłuszcz itd. nie czekałam długo na hydratację, podgrzałam wodę w mikrofalówce, dodałam alginat, hydrolat i szybko był gotowy lekki żelik.

Hydrolat porzeczkowy ma zapach porzeczkowy, zupełnie inny niż absolut porzeczki. Rozjaśnia lekko skórę, działa napinająco.

Ekstrakt z maku chcę już skończyć po prostu J o ile w kosmetykach do twarzy nie zauważyłam jakiegoś efektu szczególnego, to w balsamach do ciała widzę różnicę, gładsza skórę.

1 kropla neroli na uspokojenie w tych trudnych czasach. Poza tym nawet tak rozcieńczone ma działanie odmładzające, regenerujące.

Uwielbiam proszki owocowe! Arbuz z mazideł jest bardzo dobrym źródłem witamin, cukrów nawilżających i kwasów owocowych naturalnych w sam raz na lato!

Do tego aromat poziomki, który łagodzi zapach porzeczki.

I jużJ